W naszym domku jednak zagościła dziś wiosna. Wszystko za sprawą mojej mamy i hiacyntów, które dzięki niej zawitały w nasze progi. Z tym już walczyć nie mogłam, a ponieważ hiacynty uwielbiam nad życie, to szybciutko zamieniłam świąteczny stroik na te oto kwiecia ;)
Gliniane serduszka to efekt mojej sobotniej nocy artystycznej ;). Tworzenie ich okazało się jednak znacznie trudniejsze niż pisałyście w postach , pewnie dlatego iż w tym temacie jestem zupełna nowicjuszką:) Serduszka jednak są i chyba maja się całkiem nieźle.

czwartek, 20 stycznia 2011
wtorek, 18 stycznia 2011
Z nową energią
Dawno mnie tu nie było, praca , praca i jeszcze raz praca, ale powoli powracam ;) I choć w mojej głowie już wiosną, zwłaszcza za sprawą pogody ;), to jednak bronie się jeszcze przed tworzeniem wiosennych tworów, pomysły skrzętnie zapisuję, za chwilkę się przydadza. Efektem tego bronienia są serduszka
Powstała tego już cała armia ;)Na szczęście już kilka domowych zakątków wyraziło chęć przygarnięcia moich serduszkowych tworów
Powstała tego już cała armia ;)Na szczęście już kilka domowych zakątków wyraziło chęć przygarnięcia moich serduszkowych tworów
niedziela, 2 stycznia 2011
Nadal w białym klimacie ;)
Od kilku już lat z mniejszym lub większym powodzeniem tworzę dekoracje i kompozycje kwiatowe. Okazje ku temu są różne, najważniejsze by ich widok cieszył tych którzy je otrzymują ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)